Kultura jedzenia
Dziś porcelana, tak ceniona przez naszych dziadków, rzadko gości na stole podczas rodzinnego obiadu. Zmieniła się kultura jedzenia i to niestety na gorsze.
Żyjemy w ciągłym pośpiechu, nie przywiązujemy dostatecznej uwagi do tego co ani jak jemy. Mało kto zwraca uwagę na prawidłowe nakrycie stołu, ułożenie sztućców i kieliszków. Rodzinna porcelana wyciągana jest tylko podczas wiosennych porządków, gdy trzeba ją odkurzyć. A starannie nakryty stół świadczy przecież o kulturze gospodarza! Wspólne posiłki cementują rodzinę i należy je celebrować. W dzisiejszych czasach, zamiast w wazie z porcelany, zupę podamy raczej wprost z garnka nierdzewnego, a na stole znajdą się prędzej naczynia z melaminy niż porcelana odziedziczona po babci. Sprzęt gastronomiczny zgromadzony naszej kuchni mógłby stanowić wyposażenie restauracji, a zapominamy o odpowiedniej oprawie stołu. Chętniej niż w zastawę stołową inwestujemy w inny sprzęt gastronomiczny – drogie patelnie, garnki ze stali nierdzewnej, noże z tytanu, wymyślne ostrzałki do noży. Często zapominamy, że jedzenie powinno nie tylko dobrze smakować ale i wspaniale wyglądać! Posiłek spożywany srebrnymi sztućcami, na serwisie z porcelany smakuje bardziej niż pizza z kartonu. Warto włożyć trochę trudu w przygotowanie i spożywanie rodzinnego posiłku. Porcelana i kryształowe kieliszki powinny wrócić na polskie stoły, choćby na czas niedzielnego obiadu. Oczywiście nie należy też przesadzać w drugą stronę – na obozie przetrwania możemy pozwolić sobie na picie wprost z termosu czy jedzenie z patelni. Najważniejsze to potrafić się odnaleźć w każdej sytuacji.